Wydrukuj tę stronę

Pielgrzymka do Konstancina

W dniach 23 – 25 marca grupa wiernych z parafii Bujwidze i Balingródka na czele z ks. proboszczem Ryszardem wyruszyla na pielgrzymkę do Polski. Celem pielgrzymki bylo zwiedzanie miejsca pochówku świątobliwej siostry Wandy Boniszewskiej ze Zgromadzenia Sióstr od Aniolów.

Siostra Wanda w latach 1933- 1950 mieszkała w Pryciunach, gdzie Siostry od Aniołów miały swój dom. Siostra Wanda byla niewiastą wybraną przez Boga, miala dar stygmatow. Zmarła na 96 roku życia. Ostatnie lata przeżywała w podwarszawskich Chylicach, w domu generalnym.

Zamieszkalismy w Konstancinie, 20 km od Warszawy, w klasztorze Sióstr od Aniołów. Serdecznie nas powitala Matka przelożona wraz z innymi siostrami.

Po mszy świętej  w klasztornej kaplicy z procesja, z zapalonymi świecami , w skupieniu wyruszliśmy na cmentarz , gdzie pogrzebana siostra Wanda Boniszewska, aby  oddac hołd Siostrze i się wspólnie pomodlic.

Wieczorem wraz z siostrą wspominaliśmy s. Wandę, jej ostatnie lata życia i oglądaliśmy film „Stygmatyczka“, ktory opowiada o losach polskiej stygmatyczki siostry Wandy Boniszewskiej, ktorą aresztowano w 1950 roku w Pryciunach, poddaną sledztwu i zesłaną do więzienia na Uralu, gdzie spędzila 6 lat. Brutalnie traktowana, modliła się za innych i za swoich prześladowców. Doświadczyła niezasłuzonych cierpien, ale i ludzkich nawrócen. W szczególny sposób prowadzona przez Boga, dawala swiadectwo wiary, pod wpływem którego zmieniali sie nawet oprawcy. W1956 roku razem z transportem więzniów powróciła do Polski .

Sobotę rozpoczęliśmy poranną mszą świętą i pojechaliśmy do Warszawy na zwiedzanie Zamku Królewskiego. Sala Rycerska, sala Wielka, Pokoj Marmurowy....to byla prawdziwa uczta dla oczu i serca i jaka wspaniala mozloiwosc, ze moglismy tam byc...

 

Nastepnie udalismy sie do Niepokalanowa czyli miasta Niepokalanej, które w 1927 roku zalożyl sw. Maksymilian Maria  Kolbe.

Na obszarze 28 ha znajduje się bazylika Matki Boskiej Wszechpośredniczki Łask, którą odwiedza rocznie pół miliona pielgrzymów, klasztor oo. franciszkanów i Niższe Seminarium Duchowne, a także zakonne wydawnictwo i siedziba Radia Niepokalanów. Z czasów pamiętających założyciela Niepokalanowa zachowało kilka baraków, w których mieszkali zakonnicy, figura Maryi oraz kaplica, w której znajduje się dzisiaj muzeum św. Maksymiliana Kolbe. Niepokalanów ma własną straż pożarną i muzeum strażackie.

Po południu znów wróciliśmy do Warszawy, żeby zwiedzić Starówkę. Na zakończenie dnia otrzymaliśmy piękny dar, który zostawił u każdego z nas niezapomniane wrażenia to oglądanie Misterium Męki Pańskiej- wielkiego widowiska pasyjnego. Misterium odbywa się w narodowy Dzień Życia, w przeddzień uroczystości Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny. Misterium, przedstawiające mękę i śmierć, zwycięskie zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa w samym sercu Warszawy, na Placu Piłsudskiego. Widowisko, które odbyło się na monumentalnych scenach przedstawiających Jerozolimę, Drogę Krzyżową i Golgotę oglądało tysięcy widzów. Widowisko trwało 80 minut, w Misterium brało udział ponad 200 aktorów. W 1979 roku na Placu Piłsudskiego padły słowa papieża Jana Pawła II „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi..“ Te słowa były w finałowej scenie widowiska. Śledziliśmy w rzeczywistej skali Drogę Krzyżową, którą blisko dwa tysiące lat temu pokonał Jezus. Dla nas wszystkich to było niesamowite przeżycie duchowe. Wspaniała gra aktorów, stroje, dekoracje, efekty specjalne, a najwspanialsza końcówka, obraz Jezusa Miłosiernego i brzmiący glos Papieża. Dzięki Misterium, nie jeden z nas będzie głębiej przeżywał święta Wielkiej Nocy.

Ostatni dzień pielgrzymki rozpoczęliśmy modlitwą poranną, a po śniadaniu, po czułych życzeniach Matki przełożonej pojechaliśmy na mszą świętą do parafii pod wezwaniem świętego Stanisława Kostki, Sanktuarium Błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki. Tu znajduje się grób Ks. Jerzego Popiełuszki oraz muzeum Błogosławionego Ks. Jerzego.

Są wydarzenia i osoby, których zapomnieć nie można. Do takich osób należy błogosławiony ks. Jerzy Popiełuszko, a do wydarzeń Jego męczeńska śmierć. Przesłaniem Jego życia były słowa „zło dobrem zwyciężaj“

Do grobu Błogosławionego Ks.Jerzego Popiełuszki przybyliśmy i my, zamyśleni, rozmodleni podążaliśmy Jego ścieżkami, spoglądaliśmy w okna Jego mieszkania. W muzeum najwięcej czasu spędziliśmy w sali, która jest upamiętnieniem męczeńskiej śmierci ks. Jerzego. Szum płynącej wody, świetlisty krzyż i zdjęcia ciała Kapłana przypomnieli nam tragedię, która rozegrała się na tamie kolo Wroclawka. W gablotach znajdują się: koszula, spodnie, buty, które ks.Jerzy miał na sobie w chwili zbrodni-, która bito ks. Jerzego, sznury, którymi skrępowano Mu ręce i nogi, kamienie, które przywiązano Mu do nog…

 

 

 

 

Dziękujemy siostrze Ricie Gwazdajtite za prowadzenie modlitw w czasie pielgrzymki.Serdecznie dziękujemy za wsparcie finansowe na cele pielgrzymki przewodniczącemu AWPL, posłowi do Parlamentu Europejskiego, sz. p. Waldemarowi Tomaszewskiemu.

Wdzięczni parafianie

 

 

 

 



Poprzednia strona: Wspominając s. Wandę
Następna strona: 2 pielgrzymka